O mnie

O mnie
O mnie

Kim jestem ?

Jestem certyfikowaną hipnoterapeutką i pracuję w nurcie hipnoterapii transpersonalnej.
Wspieram i towarzyszę w powrocie do wewnętrznej równowagi i naturalnego stanu lekkości.
Ukończyłam Akademię Hipnozy Duchowej. W swojej pracy łączę techniki pracy na poziomie mentalnym i emocjonalnym oraz pracę z ciałem energetycznym.

Moje podejście do pracy z hipnozą…

Wierzę, że hipnoterapeuta jest swego rodzaju „lekarzem od duszy” – osobą, która z uważnością i szacunkiem towarzyszy drugiemu człowiekowi w dotykaniu bardzo głębokich, często niewypowiedzianych warstw.

Pracuję holistycznie – podczas sesji obejmuję opieką umysł i ciało oraz to, co niewidoczne, a równie istotne: duszę. Choć bywa pomijana, jest ona nierozerwalnym elementem człowieka.

Kiedy z czułością i uważnością zaopiekujemy każdy z tych obszarów, wtedy może zajść prawdziwa, wewnętrzna transformacja.

Moim głównym celem jest wspieranie w podróży do lepszego samopoczucia w codziennym życiu, relacjach oraz w budowaniu poczucia wewnętrznej równowagi.

Aleksandra Plucińska

Nie naprawiam – towarzyszę.

Pracuję z osobami, które czują, że sama rozmowa to za mało, aby dotrzeć do źródła problemu i wprowadzić realną zmianę.

W hipnoterapii tworzę bezpieczną przestrzeń, w której możesz spotkać się z prawdziwą sobą – zauważyć, poczuć, zrozumieć i puścić to, co przeszłe, a wciąż w Tobie żywe.
To miejsce bez ról, masek, ocen i presji. Miejsce, w którym możesz stopniowo wracać do swojego naturalnego stanu lekkości.

O mnie
O mnie

Jak pracuję?

Moją pracę opieram na technice 5-PATH®, która jest usystematyzowanym procesem składającym się z pięciu faz, który prowadzi krok po kroku do trwałej zmiany.
Całość uzupełniam o subtelną pracę na poziomie energetycznym, wspierając proces w sposób bezpieczny, uważny i dopasowany do Ciebie.

Każda faza jest ważna i wzmacnia kolejną, tworząc spójny i głęboki proces transformacji:

O mnie
O mnie

Moja historia…

Jak to często bywa – moja przygoda z hipnoterapią rozpoczęła się od poszukiwania odpowiedzi na własne trudności. Przez długi czas myślałam, że moje ciało buntuje się przeciwko mnie i ze mną walczy. Prawda okazała się zupełnie inna – to ja walczyłam z nim.

Dziś wiem, że potrzebowałam bodźca, aby wprowadzić zmiany w swoim życiu – nie z poziomu przemocy wobec siebie, lecz z poziomu czułości. To właśnie dzięki tym najtrudniejszym momentom wróciłam do swojego naturalnego stanu.

Stopniowo odczarowywałam życie z coraz głębszych warstw, aż dotarłam do korzeni – do pierwotnych misji i pragnień. Tam, po drugiej stronie, zawsze stał człowiek.

Wierzę, że każdy nosi w sobie potencjał, który można uwolnić, aby wprowadzić upragnione zmiany.

Jeśli czujesz, że jesteś gotowa otworzyć się na proces –
serdecznie zapraszam Cię do tej wewnętrznej podróży!

Ściskam,
Ola